MB Logo
MB Fotografie Marcin Bąkowicz
Cześć, jestem fotografem z Warszawy. Wykonuję profesjonalne sesje zdjęciowe w studio i w plenerze. Zapraszam do kontaktu, umów się na sesję już dziś - tel. 733 947 884

Ostatnie sesje
Przejdź do portfolio

Sekcja ostatnich wpisów albo inny pomysł

Tutaj mogą być jakieś dodatkwe informacje.
O mnie

MB Logo
MB Fotografie Marcin Bąkowicz
Cześć, jestem fotografem z Warszawy. Wykonuję profesjonalne sesje zdjęciowe w studio i w plenerze. Zapraszam do kontaktu, umów się na sesję już dziś - tel. 733 947 884

Ostatnie posty

Technologia w służbie fotografii

20 grudnia 2018/Blog

Każdy z nas posiada jakiś nośnik do przechowywania swoich danych. Czy to są ważne dokumenty, czy zdjęcia może filmy a może jakieś gry.

W tym artykule postaram się z Wami podzielić swoimi odczuciami do produktu jaki ostatnio trafił w moje ręce a mianowicie dysku zewnętrznego od WD Polska.

Talerz czy kość?

Gdy ktoś się zastanawia nad wyborem dysku operacyjnego większość z Was na pewno używa jakiegoś wewnętrznego dysku SSD.  Ale czasem potrzeba czegoś więcej niż system i podstawowe programy do przechowywania. Wtedy sięgamy po dyski o dużej pojemności 2, 4 TB. Trzeba przyznać, że jest to dobry wybór, ale nie zapewnia nam dostatecznej szybkości, jeśli chodzi o dostęp do danych. Z pomocą na tę bolączkę przychodzi nam WD Passport SSD w różnych wersjach. Do moich testów trafił dysk o pojemności 500 GB który spokojnie sprosta waszym wymaganiom.

Flagowiec

WD Passport SSD przychodzi do nas w standardowym, ale bardzo eleganckim opakowaniu. Już po otwarciu zwraca na siebie uwagę jego prosty, ale jakże ładny wygląd. Pierwsze moje skojarzenie to jakaś biżuteria. Z wyglądu surowa, ale jakże piękna. Czerń połączona z metalem choć nie wiem czy to do końca jest metal, ale świetnie wygląda. Ale tu nie chodzi o wygląd, a jak się sprawdza.

Już po pierwszym uruchomieniu w dosłownie mgnieniu oka dostajemy dostęp do naszych danych. Dysk jest niesamowicie szybki. Posiada USB C wraz z przejściówką na USB 3.0 także bez jakiegokolwiek problemu podłączymy go do naszych urządzeń.  Nie wiem, ale to tylko moje wrażenie – ponieważ używam wielu rodzajów WD Passport i u mnie wszystkie kable są płaskie i szybsze, ale to moja subiektywna opinia. Kabel z przejściówką dołączony do zestawu sprawdza się świetnie i nie rwie połączenia a przejściówka sprawuje się na medal.

Praktyka

Po uruchomieniu dostajemy jak zawsze szereg aplikacji czy to na Apple czy Windowsa.  Są potrzebne więc warto się nad nimi chwilę pochylić.

Dysk przygotowuje się do pracy dosłownie w kilka chwil i osoby które nawet nie wiedzą, jak to zrobić z całą pewnością sobie poradzą.

Cała esencja tkwi w jego pracy i komforcie z jakim się go użytkuje.

Dla fotografa czy filmowca to naprawdę ważna sprawa by praca przebiegała szybko i bez jakiś komplikacji. Ten dysk powstał właśnie dla nas -ludzi, którzy cenią sobie swój czas, komfort i nie muszą się przejmować, że podczas pracy coś im się zawiesi czy zgubi.

To cacuszko, bo tak pieszczotliwie można o nim powiedzieć sprawdza się doskonale. Nie zacina się i nie „poci”. Fraszką są dla niego dane które się na niego zapisuje i to z pełną prędkością jaka jest dostępna a ta naprawdę robi wrażenia. Przykład 150 GB danych i więcej to dla niego jak spacer po parku. Szybkość kopiowania takich danych na klasycznym dysku trwała by w nieskończoność a tu po zrobieniu sobie kawy i zjedzeniu ciastka mamy prawie skopiowane już dane. Niesamowity wynik. To zrobiło na mnie kolosalne wrażenie. Kilkanaście operacji jednocześnie to kaszka z mleczkiem dla WD Passport SSD. Warto zaznaczyć, że podczas pracy sam dysk bardzo mało się grzeje. Choć nie mam termometru, ale podczas pracy dysku dotykałem go i był niewiele cieplejszy niż moja już mocno wystudzona kawa. Duży za to plus.

 

Na minus mogę powiedzieć, że czasem dysk ma swoje humory i odłączał się od komputera, ale gdy był podłączony do huba usb 3.0. Ale bardziej na Huba mogę zwalić winę niż na sam dysk. Drugą mikro wadą jaką dostrzegłem jest to, że nie widzimy fizycznie jak dysk pracuje. Firma WD przyzwyczaiła mnie jak i wielu innych użytkowników do tej małej diody obok wejścia USB. W tym modelu tego nie ma a szkoda. Może jest to detal, ale może warto się nad tym zastanowić w następnej wersji??? Pozostawiam to pytanie otwarte. Kosztuje to grosze, a jak może uspokoić człowieka, gdy widz jak coś działa, istotny dla mnie i niektórych konsumentów.

Poza tym nie mam się do czego przyczepić, bo sam dysk sprawuje się doskonale. Nader często zmieniam swoją lokalizację i noszenie plecaka fotograficznego wraz z wyposażeniem który bagatela waży ponad 11 kg to kilka gramów mniej przy noszeniu codziennym robi różnicę. Może nie jest to 100 kg, ale zawsze coś mniej a znacznie wydajniej to ogromna zaleta.

Nie sposób odmówić sobie jaką przyjemność sprawia praca na nim. To po prostu bajka. Ponieważ jako fotograf używam notorycznie pakietu Adobe to ten dysk jest dla niego stworzony. Biblioteki LR ładuję się błyskawicznie a sama praca to rozkosz. Przeglądanie i kopiowanie zdjęć czy renderowanie ich w istotny sposób skróciło moją pracę prawie o połowę a to już przy dłuższym okresie czasu duża oszczędność samego czasu i pieniędzy np. na sam prąd. Praca na wielu programach też nie robi wrażenia na nim wrażenia. Może przy zapełnieniu całego dysku (a takie mi się zdarzyło kilka razy) nie zwalnia i nie widać żadnych problemów z jego wydajnością. To jakby mieć cały czas gaz do dechy i jazda. Wrócę jeszcze do renderowania filmów tym razem. Jeśli w swoim komputerze mam SSD od Adata na SATA to wydaje mi się WD Passport SSD jest od niego znacznie szybszy. Porównywalnie 1 film o długości 5 min został stworzony szybciej na tym właśnie dysku niż na moim systemowym. Różnica może nie była wielka, bo zaledwie 1, 30 m także jeśli każda sekunda jest cenna to znacie już odpowiedź. Ale to u mnie i proszę się tym nie sugerować. U Was te wyniki mogą się różnić z zależności od platformy jaką posiadacie.

Po specyfikację dysku zapraszam na stronę Producenta.

Opłacalność?!

WD Passport SSD to inwestycja. Za podstawowy 256 GB dysk zapłacimy około 450 zł a już za wyższe wersje sporo więcej. Pytanie czy to ma sens? To już pozostawiam Wam drodzy czytelnicy, ale jeśli ktoś potrzebuje niezawodności i szybkości i nie chce się martwić o to czy mu standardowy dysk podczas pracy nie padnie to pytanie i odpowiedź jest prosta. Jasne, że tak. Dysk jest lekki i kolokwialnie mówiąc zmieści się w damskiej torebce a co dopiero w torbie fotograficznej.

Podsumowanie.

Zakupując produkt WD Passport SSD możecie być pewni, że zrobicie dobry biznes. Szczególnie kiedy tak jak ja, jesteście osobą, która ceni sobie każdą cenną chwilę swojej pracy. Jest to produkt z najwyższej półki, jeśli chodzi o dysk przenośny który z całą pewnością rekomenduje i z pewnością znajdzie swoich fanów tak jak podbił i moje serce. Mogę Wam go polecić z czystym sumieniem i pewnością, że się nie zawiedziecie.

Add comment

Theme ProFoto Theme / Proudly powered by WordPress / Modified by digital-si.co.uk